Tak się jakoś ostatnio składa, że moje, rzadkie bo rzadkie, wizyty w stolicy, zmuszają mnie do refleksji nad samym sobą. Spotkania, rozmowy, przeżycia – nie potrafię pozostać wobec nich niewzruszony i obojętny. Mój stan wewnętrzny przypomina wtedy komputer, gdy na ekranie pojawia się komunikat LOADING… PLEASE WAIT. Wszystkie inne procesy zostają unieruchomione, a mój umysł przetwarza dane. Zwykle są to sytuacje, gdy ktoś dość bezpośrednio sprowadza mnie na ziemię, co wiąże się z uczuciem upokorzenia. Jednak w późniejszym czasie wydarzenia te w przedziwny sposób przynoszą zaskakujący owoc - doświadczenie. Zatem jeśli zapłatą za ten "bezcenny towar" ma być chwilowe złe samopoczucie, to kupuję to!
THE LOADING OPERATIONS WAS SUCCESSFUL
YOUR SOFTWARE HAS BEEN UPDATED SUCCESSFULLY