czwartek, 25 marca 2010

S K O K


Ile życia tyle rozbiegu
Ile tchu tyle rozpędu
Odbić się
Od dnia i od nocy
Od dobra i od zła
Od miłości i od pustki
Od wiary i od zwątpienia
Od narodzin i od śmierci
Odepchnąć się
Od domu stołu krzesła
Od garnka drzewa światła
I od wszelkiej rzeczy
Która jego jest
Od zorzy i od rumianka
Od ust i od gardła
Od głosu i od pisma
Od litery i od prawa
Rzucić
Kwiat korzeń liść strumień
Wiersz suknię włos ciało
Odbić się napiąć skupić
Zmierzyć się zaprzeć
Skoczyć

Anna Kamieńska

wtorek, 23 marca 2010

L U D Z I E ?


- Gdzie są ludzie? - grzecznie zapytał Mały Książę.
Kwiat widział kiedyś przechodzącą karawanę.
- Ludzie? Jak sądzę istnieje sześciu czy siedmiu ludzi. Widziałem ich przed laty. Lecz nigdy nie wiadomo, gdzie można ich odnaleźć. Wiatr nimi miota. Nie mają korzeni - to im bardzo przeszkadza.


Gdzie są ludzie? To pozornie błahe pytanie od dawna towarzyszy refleksji o nas samych. Czy to biblijne „Gdzie jesteś?” (por. Rdz 3, 9), które Bóg kieruje do „pierwszego człowieka”, czy choćby dzisiejsze, czy płód to już człowiek, czy jeszcze nie? I tak „poszukiwania” człowieka trwają…
Gdzie jesteśmy? Gdzie jesteś Ty? Gdzie jestem ja?
I czy kiedykolwiek się odnajdziemy…?

czwartek, 18 marca 2010

FANTASTYCZNY LOT



Planeta, z której pochodził, niewiele była większa od zwykłego domu. Ta wiadomość nie zdziwiła mnie. Wiedziałem dobrze, że oprócz dużych planet, takich jak Ziemia, Jowisz, Mars, Wenus, którym nadano imiona, są setki innych, tak małych, że z wielkim trudem można je zobaczyć przy pomocy teleskopu.

Mówi się, że nie jesteśmy samotnymi wyspami, ale mi czasem wydaje się, że bywamy wręcz samotnymi planetami. Oddzieleni od siebie niewidzialną i bezkresną barierą próżni. Nasze planety samotnie przemierzają bezmiar kosmosu wpadając na siebie od czasu do czasu. Zdarza się, że tworzymy jakiś układ z inną planetą lub planetami – bliższy bądź dalszy. Każda planeta jednak musi mieć orbitę, jakieś centrum, wokół którego krąży, czasem zupełnie nie uwzględniając orbit sąsiednich planet. Bywają także i takie planety, które nie mają wyraźnej orbity. Pchane siłami natury szukają swojego miejsca we wszechświecie. Nie mogąc go odnaleźć zapuszczają się w otchłań coraz dalej i dalej...

czwartek, 11 marca 2010

ZOSTANIE SAMO...


Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeżeli ziarno pszenicy wpadłszy w ziemię nie obumrze, zostanie tylko samo, ale jeżeli obumrze, przynosi plon obfity.

Nie wiem jak to się dzieje, ale czasem żeby wygrać, trzeba przegrać. Można oczywiście wściekle walczyć, zdobywać, upierać się przy swoim, chciwie zagarniać ku sobie wszystko i wszystkich, ale i tak, prędzej czy później, poniesiemy klęskę. Bo jak się okazuje, są na tym świecie, nazwijmy to „rzeczy”, których nie możemy tak po prostu wziąć. Możemy je jedynie otrzymać, a to wymaga trudu, zmiany postawy, cierpliwości, otwarcia się na coś, na kogoś. Ale kto wie, może otrzymamy wtedy o wiele więcej niż chcieliśmy wziąć sami.

środa, 10 marca 2010

CZEGO ONI SZUKAJĄ?



Oświetlony pociąg pospieszny, hucząc jak grzmot, zatrząsł domkiem Zwrotniczego.
- Bardzo się spieszę - powiedział Mały Książę. - Czego oni szukają?
- Nawet człowiek prowadzący parowóz tego nie wie - odparł Zwrotniczy.
I znowu zagrzmiał oświetlony ekspres, pędzący w przeciwnym kierunku.
- Już wracają? - spytał Mały Książę.
- To nie ci sami - odpowiedział Zwrotniczy. - To wymiana.
- Czy było im źle tam, gdzie byli przedtem?
- Zawsze się wydaje, że w innym miejscu będzie lepiej - powiedział Zwrotniczy.


Pchani do przodu jakimś odwiecznym pragnieniem, wciąż mamy nadzieję... a może to tylko naiwność, że „gdzieś tam“ jest lepsze życie. Jeszcze tylko to, czy tamto i bedzie OK. Może jak wyjadę za granicę, albo chociaż do innego miasta, to poczuję się lepiej, a moje problemy znikną. Może...? Jakby szczęście człowieka zależało tylko od warunków zewnętrznych. A co jeśli to czego szukamy, do czego tak dążymy jest bardzo blisko? A co jeśli odpowiedzi są w nas a moje szczęście we mnie...?

Eksploracja

Stare ale jare ;)


Stacja kolejowa


Cmentarz, a dokładniej to, co z niego zostało


Michaś w swoim żywiole - Bundeswehra RULES ;)


Cóż, zbyt pięknie to tam nie było, no i za wygodnie też...


Grunt to dobry kamuflaż


Można by tu zamieszkać…
kto wie może na emeryturze - tylko Discovery Channel i ja
Ale na razie mam jeszcze świat do zdobycia :)