wtorek, 27 kwietnia 2010

NIE POZWÓL...


Powolnie umiera
ten, kto nie podróżuje,
ten, kto nie czyta,
ten, kto nie słucha muzyki,
ten, kto nie obserwuje,

powolnie umiera
ten, kto niszczy swą miłość własną,
ten, kto znikąd nie chce przyjąć pomocy,

powolnie umiera
ten, kto staje się niewolnikiem przyzwyczajenia,
ten, kto odtwarza codziennie te same ścieżki,
ten, kto nigdy nie zmienia punktów odniesienia,
ten, kto nigdy nie zmienia koloru swojego ubioru,
ten, kto nigdy nie porozmawia z nieznajomym,

powolnie umiera
ten, kto unika pasji i wiru emocji,
które przywracają oczom blask
i serca naprawiają

powolnie umiera
ten, kto nie opuszcza swojego przylądka
gdy jest nieszczęśliwy w miłości lub pracy,
ten, kto nie podejmuje ryzyka spełnienia swoich marzeń
ten, kto choć raz w życiu nie odłożył na bok racjonalności.

Więc od dzisiaj zacznij żyć!
Zaryzykuj siebie od dzisiaj!
Zacznij działać od zaraz!

Nie pozwól sobie na powolne umieranie!
Nie zabraniaj sobie być Szczęśliwym

Pablo Neruda

BAOBABY


Otóż na planecie Małego Księcia były ziarna straszliwe. Ziarna baobabu. Zakażony był nimi cały grunt. A kiedy baobab wyrośnie, to na wyrwanie jest za późno i nigdy już nie można się go pozbyć. Zajmie całą planetę. Przeorze ją korzeniami. A jeżeli planeta jest mała, a baobabów jest dużo, to one ją rozsadzają.

Tyle razy słyszałem: „Uważaj na to! Nie rób tego!“ itp. Dziś mogę zadać sobie pytanie, dlaczego nie posłuchałem… Czy jest już za późno?

Przed moim blokiem rośnie drzewo – wierzba. Jej posępna i naga dotąd korona przed paroma dniami całkowicie się zazieleniła. Wystarczył porządny deszcz i jeden słoneczny dzień. Tylko tyle!
Czego potrzeba mnie bym odżył?

RZECZY NIETRWAŁE


Rzeczy nietrwałe:
Światła, kolory,
Smaki potraw, dzieci, mieszkania –
To dla żywych.
A my – umarli
ubieramy się
w zgniliznę
i błoto.
Trwalsze ubiory.

Anna Kamieńska

poniedziałek, 26 kwietnia 2010

CHOROBY

Złamań – brak. Mówią, że będę żył. Przynajmniej 4 tygodnie, bo później zdejmują mi gips i nikt nie wie, co to będzie ;) A tak na poważnie, to rekonwalescencja przebiega całkiem nieźle. Zgłębiam tajniki kinezyterapii (to taka metoda fizjoterapii), regularnie wykonując ćwiczenia synergistyczne kontralateralne i ipsilateralne. Mam nadzieję, że nadążacie...
Mówi się, że „podróże kształcą” , ale chyba ktoś zapomniał dodać, że choroby jeszcze bardziej ;)

wtorek, 13 kwietnia 2010

K A T Y Ń


Cóż przyjdzie człowiekowi z całego trudu,
jaki zadaje sobie pod słońcem?
Pokolenie przychodzi i pokolenie odchodzi,
a ziemia trwa po wszystkie czasy.
Słońce wschodzi i zachodzi,
i na miejsce swoje spieszy z powrotem,
i znowu tam wschodzi.
Ku południowi ciągnąc
i ku północy wracając,
kolistą drogą wieje wiatr
i znowu wraca na drogę swojego krążenia.
Wszystkie rzeki płyną do morza,
a morze wcale nie wzbiera;
do miejsca, do którego rzeki płyną,
zdążają one bezustannie.
Mówienie jest wysiłkiem:
nie zdoła człowiek wyrazić [wszystkiego] słowami.
Nie nasyci się oko patrzeniem
ani ucho napełni słuchaniem.
To, co było, jest tym, co będzie,
a to, co się stało, jest tym, co znowu się stanie:
więc nic zgoła nowego nie ma pod słońcem.
Jeśli jest coś, o czym by się rzekło:
«Patrz, to coś nowego» -
to już to było w czasach,
które były przed nami.
Nie ma pamięci o tych, co dawniej żyli,
ani też o tych, co będą kiedyś żyli,
nie będzie wspomnienia u tych, co będą potem.

Księga Koheleta