
"Z tak wysokiej góry jak ta - powiedział sobie - zobaczę od razy całą planetę i wszystkich ludzi..."
Lecz nie zobaczył nic poza ostrymi skałami.
- Dzień dobry - powiedział na wszelki wypadek.
- Dzień dobry... Dzień dobry... Dzień dobry - odpowiedziało echo.
- Kim jesteście? - spytał Mały Książę.
- Kim jesteście... Kim jesteście... Kim jesteście... - powtórzyło echo.
- Bądźcie mymi przyjaciółmi, jestem samotny - powiedział.
- Jestem samotny... jestem samotny... jestem samotny... - odpowiedziało echo.
Rozpaczliwe wołanie Małego Księcia rozbrzmiewa niekiedy we mnie. W moim jednak przypadku nie wyraża chęci posiadania przyjaciół, ile raczej tęsknotę za tymi, z którymi przyjaźń mnie łączyła. Wspólne chwile, przeżycia, obecność. Dziękuję za każdą sekundę. Tęsknię...